Kancelaria Adwokacka - Marek Maślanka

Uchylenie długu w egzekucji

Czę­sto zda­rza się, że o dłu­gu dowia­du­je­my się dopie­ro po doko­na­niu zaję­cia komor­ni­cze­go. Nie pamię­ta­my z cze­go on wyni­ka, ani czy toczy­ło się wobec nas jakie­kol­wiek postę­po­wa­nie. W tym krót­kim i prak­tycz­nym wpi­sie, posta­ram się wska­zać kil­ka oko­licz­no­ści, któ­re mogą być powo­dem do uchy­le­nia naka­zu zapła­ty, nawet na eta­pie egze­ku­cji i koniecz­no­ści zwro­tu wyeg­ze­kwo­wa­nych środ­ków na rzecz dłuż­ni­ka. Załą­czam rów­nież pismo z jed­nej z wie­lu wygra­nych spraw, w któ­rej wie­rzy­ciel zobo­wią­zał się do zwro­tu uzy­ska­nych w egze­ku­cji środków. 

Na wstę­pie wska­zać nale­ży, że część przy­czyn powyż­sze­go sta­nu rze­czy zni­kła za spra­wą ostat­niej nowe­li­za­cji Kodek­su postę­po­wa­nia cywil­ne­go i likwi­da­cji tzw. „fik­cji dorę­cze­nia”, któ­ra pozwa­la­ła sądo­wi uznać pismo, w tym przede wszyst­kim pozew, za dorę­czo­ne, pod adres wska­za­ny przez powo­da. Odby­wa­ło się to po tzw. dwu­krot­nej awi­za­cji -  po bez­sku­tecz­nym upły­wie ter­mi­nu do odbio­ru pisma w pla­ców­ce pocz­to­wej uzna­wa­ło się je za dorę­czo­ne. Oko­licz­ność ta skut­ko­wa­ła bra­kiem moż­li­wo­ści pod­ję­cia przez pozwa­ne­go obro­ny oraz odwo­ła­nia się od zapa­dłe­go orze­cze­nia (naj­czę­ściej w for­mie sprze­ci­wu od naka­zu zapła­ty), ponie­waż toczą­cy się pro­ces był zaocz­ny – odby­wał się bez udzia­łu pozwa­ne­go. Pro­blem z fik­cją dorę­czeń był tego rodza­ju, że gdy powód błęd­nie ozna­czył w pozwie adres pozwa­ne­go – ten w ogó­le nie dowie­dział się o toczą­cym się wobec nie­mu postę­po­wa­niu. Obec­nie „fik­cja dorę­cze­nia” zosta­ła zastą­pio­na koniecz­no­ścią doko­na­nia, po dwu­krot­nej awi­za­cji, dorę­cze­nia pisma przez komor­ni­ka, ewen­tu­al­nie usta­no­wie­nia kura­to­ra dla nie­zna­ne­go z miej­sca poby­tu. Pro­blem jed­nak pozo­stał, ponie­waż for­ma dorę­cza­nia pism poprzez komor­ni­ków sądo­wych doty­czy wyłącz­nie spraw wsz­czę­tych po wej­ściu w życie ostat­niej nowe­li­za­cji pro­ce­du­ry cywil­nej, tj. po 7 listo­pa­da 2019 r. Pozo­sta­je cała masa poste­po­wań wsz­czę­tych, czy też zakoń­czo­nych przed ostat­nią zmia­ną, więc pro­blem jak naj­bar­dziej jest aktualny.

Inną typo­wą przy­czy­ną uchy­le­nia toczą­cej egze­ku­cji może być rów­nież doko­na­nie odbio­ru prze­sył­ki sądo­wej przez oso­bę nie­upraw­nio­ną do jego odbio­ru. Prze­pi­sy Kodek­su postę­po­wa­nia cywil­ne­go, wyraź­nie wska­zu­ją, przez kogo taka prze­sył­ka może zostać ode­bra­na, w przy­pad­ku gdy adre­sa­ta nie zasta­nie się w miej­scu dorę­cze­nia. W takim wypad­ku moż­na dorę­czyć pismo sądo­we doro­słe­mu domow­ni­ko­wi, a gdy­by go nie było - admi­ni­stra­cji domu, dozor­cy domu lub soł­ty­so­wi, jeże­li oso­by te nie są prze­ciw­ni­ka­mi adre­sa­ta w spra­wie i pod­ję­ły się odda­nia mu pisma. Dla adre­sa­ta, któ­re­go dorę­cza­ją­cy nie zasta­nie w miej­scu pra­cy, moż­na rów­nież dorę­czyć pismo oso­bie upo­waż­nio­nej do odbio­ru pism. W sytu­acji gdy pismo sądo­we nie zosta­nie dorę­czo­ne oso­bie upraw­nio­nej, przy­kła­do­wo odbie­rze je sąsiad, któ­ry nie jest rów­nież domow­ni­kiem, dozor­cą, ani soł­ty­sem – pismo takie (naj­czę­ściej pozew) uznać nale­ży za dorę­czo­ne nie­pra­wi­dło­wo, co zara­zem daje pod­sta­wy do uchy­le­nia zapa­dłe­go orzeczenia. 

Na koń­cu chciał­bym pod­kre­ślić, że zde­cy­do­wa­nie war­to sta­rać się, jeśli ist­nie­ją ku temu prze­słan­ki, uchy­lić orze­cze­nie, będą­ce pod­sta­wą pro­wa­dzo­nej wobec nas egze­ku­cji. Bar­dzo czę­sto zda­rza­ło się, że kie­ro­wa­ne prze­ciw­ko nam rosz­cze­nie było po pro­stu przedaw­nio­ne, a dłuż­nik nie­uczest­ni­czą­cy w pro­ce­sie nie mógł pod­nieść zarzu­tu przedaw­nie­nia rosz­cze­nia przed sądem. Spra­wy te naj­czę­ściej doty­czy­ły dłu­gów sku­py­wa­nych przez roz­ma­ite fun­du­sze seku­ry­ty­za­cyj­ne. Powyż­sze doty­czy jed­nak spraw wsz­czę­tych przed 9 lip­ca 2018 r., tj. przed wej­ściu w życie zmian w Kodek­sie cywil­nym, któ­re obli­gu­ją sąd do uwzględ­nie­nia z urzę­du oko­licz­no­ści przedaw­nie­nia, jed­nak­że tyl­ko w sto­sun­ku do kon­su­men­tów. Ale zno­wu, tak jak w przy­pad­ku zmian w pro­ce­du­rze cywil­nej, pozo­sta­je cała masa poste­po­wań wsz­czę­tych, czy też zakoń­czo­nych przed tą zmianą.

Jeże­li toczy się wobec Cie­bie egze­ku­cja lub z innych źró­deł dowi­dzia­łeś się o zapa­dłym orze­cze­niu, skon­tak­tuj się ze mną w celu pod­ję­cia jak naj­szyb­szych kro­ków praw­nych – czas może tu oka­zać się bar­dzo istot­ny. Po doko­na­niu szcze­gó­ło­wej ana­li­zy two­jej doku­men­ta­cji, wska­żę Ci jak sku­tecz­nie uchy­lić toczą­cą się egze­ku­cje i unik­nąć zajęć komor­ni­czych oraz innych nie­po­trzeb­nych kosztów. 

Adwo­kat Marek Maślanka